wtorek, 19 listopada 2013

Zmiana planów :)

Jak w tytule mała zmiana planów :). Miała być papuga i spokojnie-będzie, ale najpierw serduszka :).

Udało mi się załapać (już tak na ostatni gwizdek) do akcji charmsowej biżuteryjek dla WOŚP.
Tym sposobem powstały dwa serduszka, które trafią do dwóch różnych bransoletek. W jednej motywem przewodnim miały być kolory czerwony i srebrny a w drugim "podmorskie opowieści".
Serduszka wykonałam z masy PREMO -coraz bardziej mi odpowiada zwłaszcza kolory accents :).
W czerwono-srebrnym zamieściłam dodatkowo 3 cyrkonie, w drugim znów mały, aczkolwiek bardzo efektowny labradoryt. (też macie wrażenie, że blogger pogarsza jakość zdjęć?)
Serduszka bez zapięć mają około 2,5 cm.








Jednym z warunków akcji jest zrobienie zdjęcia charmsa ze swoim pyszczkiem :P -ja nie cierpię zdjęć, ale nie miałam wyboru, tak więc mój pyszczek:


O losach bransoletek charmsowych WOŚP  będę Was z pewnością informować :)

Serdecznie witam nowych obserwatorów :)

Dobranoc :)

36 komentarzy:

  1. ależ śliczne! nie wiem, które bardziej :)) szalenie Ci się udały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że się spodobały :)

      Usuń
  2. Serducha są świetne :) Oba ślicznie ci wyszły i będą się pięknie prezentować na bransoletkach:) Na zdjęciu ślicznie wyszłaś :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No oby się dobrze komponowały;), jednak robienie czegoś na taki cel to duży stres-zwłaszcza, że tyle pięknych serduszek ludzie zrobili :).

      Usuń
  3. Bardzo ładne :).
    Mi tez blogger czasem pogarsza zdjęcia ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie piękne, aż mi słów zabrakło;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczne charmsy i prześliczna dziewczyna :) i do tego niezwykle zdolna, ale to wiedziałam wcześniej. Dla mnie hitem jest czarno-czerwona serduszko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mi posłodziłaś :) -bardzo dziękuję za tyle miłych słów-nie wiem czy zasłużyłam :).

      Usuń
  6. Cudeńka! I w dodatku takie maleńkie - musiałaś strasznie długo nad nimi pracować. Co do zdjęć - twoim i tak nie przeszkadza pogarszanie jakości, bo są zwyczajnie dobre :) Jak ja bym chciała wracać wcześnie do domu, żeby móc złapać choć trochę dziennego światła...
    No, ale już kończę się użalać ;) Jak zwykle - po mistrzowsku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). W sumie nie zajeły mi aż tak dużo czasu-nie licząc prób-bo akurat robiłam oba po 2 razy bo oczywiście za pierwszym razem nie wyszły :). Wiecej dłubania miałam z tym morskim, sam konik zajął sporo czasu i nerwów :P.
      Ja zdjęcia rozjaśniam w gimpie -wcale nie muszą być jakieś super jasne, żeby je wybielić do tego stopnia, tylko trzeba uważać, żeby kolory się nie zmieniły :)

      Usuń
  7. obydwa piękne! chociaż mnie bardzo urzekło to morskie serduszko..cudeńka tworzysz!

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Co do pyszczka to nie komentuję, bo ja nie cierpię zdjęć-jestem bardzo niefotogeniczna i trzeba sie nieźle namęczyć, żeby mi względną fotę zrobić :).

      Usuń
  9. Jak zwykle cuda stworzyłaś! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam :) do perfekcji mi jeszcze dużo brakuje :)

      Usuń
  10. Rewelacyjnie wyszły, szczególnie podmorskie opowieści;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Efekt tego podmorskiego serduszka nawet mnie zadowala, ale fakt faktem, że to kamień gra w nim pierwsze skrzypce :).

      Usuń
  11. Serduszka są fenomenalne :) cudnie Ci wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeju, jakie piękne, takie małe i dokładne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Jak się zrobi kilka takich maleństw, to później te większe rzeczy wydają się dużo łatwiejsze :).

      Usuń
  13. O rany, takie maleństwa i tyle szczegółów. Podziwiam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) -szczegóły to moje drugie imię ;) -taki żarcik:)

      Usuń
  14. Serduszka śliczne. A konik morski po prostu odjazdowy, cudny! :) No i jeszcze jedno... Miło Cię widzieć! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No konik to byl hardkor ;) nieco ponad 1 cm ma -początkowo miała być ośmiornica, ale jakoś tak wyszło, że konik jest :P. He he -no teraz to się widzimy :), mogę się założyć, że większość ludzi którzy widzą to zdjęcie myśli, że jestem nastolatką a tu już kurcze ćwierćwiecze na karku :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt.. Koleżanki mojej córki wyglądają poważniej od Ciebie :) Ale ciesz się, to zaleta, albo raczej dar z niebios ;) Mnie kiedyś denerwowało, gdy wszyscy chcieli ode mnie dowód, jak kupowałam fajki :P a byłam już wtedy hm.. stateczną mężatką ;))
      Dobrze, że wyszedł konik :)

      Usuń
    2. No ja też bez dowodu się nie ruszam bo do dziś zdarza mi się, że muszę go pokazywać :). Najgorsze było na studiach jak szliśmy na imprezę i tylko mnie sprawdzali dowód ;).

      Usuń
  16. Zapraszam do siebie po nominację :) http://ciasteczkowyhandmade.blogspot.com/2013/11/blog-post.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne są :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://paulaaart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Podziwiałam już te serduszka ale i tu u Ciebie napiszę, że sa nieziemskiej urody.Ile tam się dzieje!Napracowałaś się bardzo..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barzo dziękuję Jolu :), ale ludzie tyle cudeniek narobili, że te moje przy nich to skromniaszki :)

      Usuń