piątek, 10 maja 2013

Angels :)

Właściwie mialam dodać posta wczoraj-ale zasnełam nad komputerem ;).

Bez zbytniego owijania w bawełnę-moje aniołki-część chyba ostatnia :).
Yyy jak by nie byo wiadomo to sami "mężczyźni"-wiem, niektórzy wyszli dość kobieco, ale to skutek uboczny :).
Kilku z nich zafundowałam efekt ombre na ubrankach -a niech mają :).
Aniołki są wielkości 12-13 cm,  sukieneczki są puste w środku.

Od razu mówię, że dedykacje to nie moja inwencja twórcza-klienci wymyślali :D.


















Cała gromadka razem :)



I mały akcent bizuteryjny na koniec :).



Piękna pogoda, więc korzystajcie ! Miłego dnia :).

8 komentarzy:

  1. Bardzo lubię ten efekt ombree, chociaż zrobienie go to po prostu męczarnia.. :D
    Rodzinka Wojtusia będzie obdarowana prześlicznymi aniołkami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana musisz mi zdradzić jakich kolorów użyłaś do ulepienia sukieneczek tych aniołków! Tak pięknie się mienią! Co to za modelina? A może po prostu cień do powiek? Jeśli to nie tajemnica to czekam na odpowiedź :)
    A aniołki cudne! Widać, że dużo pracy Ci musiały zabrać!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  3. Natalko to tylko perłowy cień do powiek :)-żadna tajemnica-własciwie to całe praktycznie aniołki pokryte są cieniami w różnych kolorach:)-ten patent odkryłam przy pierwszym zrobionym aniołku i kielichu i spodobało mi się :).
    W 90 % zrobione są z komy plast a na detale i włosy użyłam fimo.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ślicznie lepisz ! na pewno będę tutaj częściej wpadała aniołki boskie *-*

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę blog na bloggerze już założony i ogarnięty :)(oczywiście dołączam do obserwatorów) :)
    Figurki aniołków są prześliczne (jak zawsze) :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fantastyczne! baaardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. buzinki mają urocze :) A kolczyki super!

    OdpowiedzUsuń