czwartek, 30 maja 2013

Feel the rainbow !

Witajcie :)!
Trochę mnie tu nie było ale już wracam do blogowego życia i mam nadzieję, że tak długie przerwy w pisaniu nie będą mi się często zdarzać :).

Tym razem coś, co jest zupełnym zaprzeczeniem mojego stanu ducha przez ostatnich kilka dni . Nie-nie jest to reklama skittlesów (choć bardzo je lubię :)).
Takie tęczowe różyczki zakwitły w mojej głowie już dawno-ale jak to ze mną bywa musiały troszkę poczekać na urzeczywistnienie :).

Wyszły dość odważnie-tak szczerze mówiąc to byłam troszkę w szoku, że zwykłe nie fluorescencyjne kolory po połączeniu mogą tak razić w oczy-jak to stwierdził mój brat- "są hipnotajzing" :)-czy tak jest oceńcie sami :).





A teraz z kolorystycznej skrajności w skrajność-czyli ponownie różyczki i ponownie zabawa transparentnymi odcieniami-tym razem pudrowy róż i perłowe półtransparentne FIMO. Efekt nie zadowala mnie tak jak w przypadku biało-turkusowych różyczek-ale jak to mówią człowiek się uczy na błędach :).




Pod słońce widać przezroczyste elementy :)



Obiecuję Was nie zanudzać różyczkami tak często-prędko się nie pojawią :).

Miłego dnia :).

poniedziałek, 20 maja 2013

Zabawa effectem

Taia z bloga lawendowa kuźnia natchnęła mnie do małego eksperymentu z transparentnymi kolorami modeliny :).

Do swojego testu użyłam fimo w kolorze 306 czyli kwarcu błękitnego i zwykełgo białego. Do tej pory używałam już modeliny 306 nie raz, ale postanowiłam zrobić teraz coś co w dobitny sposób pokaże nam ten "effect' :).

Przyznam, że ja wielu kolorów modeliny do szczęścia nie potrzebuję :)-większość jestem w stanie uzyskać sama mieszając różne odcienie, nie mogę sobie jednak odmówić kolorów effect, bo ciężko było by je uzyskać samemu.

Postawiłam na coś prostego-czyli moje 9-płatkowe różyczki, które w różnych formach często pojawiały się na poprzednim blogu-bardzo lubię je robić bo są łatwe a zarazem efektowne:).

Jak już Taia wspomniała na swoim blogu dość ciężko się lepi z 2 bardzo podobnych do siebie kolorów-na tym zdjęciu trzeba się naprawdę dobrze przyjrzeć, żeby zobaczyć, że na płatkach są warstwy (zdjęcie tuż przed wypieczeniem).


Tutaj już po wypieczeniu-jak widać effect się pojawił :).




Zdjęcie zrobione pod światło-tutaj wyraźnie widać, jak bardzo transparentna robi się ta modelina po wypieczeniu.


Tak prezentuje się gotowy komplecik :).




Na sam koniec coś z cyklu "a miało być tak pięknie..." a wyszło jak wyszło :).
Nie jestem z nich zbytnio dumna, ale na swoje usprawiedliwienie mam koszmarne samopoczucie, które jak widzicie przełożyło się na brak weny twórczej :(.




Pozdrawiam :).

czwartek, 16 maja 2013

Niebieski

Dziś znów wisior :).
Tym razem w zdecydowanie bardziej stonowanych kolorach.
Wersja chyba bardziej romantyczna.
Większy od poprzednika-sam ma wielkość około 5 cm, z krawatką ponad 6 cm.
Centrum wisiorka tak dla odmiany stanowi modelinowy kaboszon.
Tak sobie myślałam, że może mogłam oprawić go w troszkę inne kolory żeby bardziej się odznaczał, ale idąc tym tropem chyba nigdy nie byłabym zadowolona :D.
Nie narzekam więc :).
Całość zrobiona z FIMO.











środa, 15 maja 2013

Malinowo-granatowy :)

W końcu udało mi się dodać jakiś wpis :).

Niestety zbyt wiele do pokazania nie mam :(, ale mam nadzieję, że niedługo się to zmieni.

Wisiorek w dosć żywych kolorach-malina, granat i srebro.
Wykonany oczywiście z modeliny FIMO oraz malinowej pastylki z masy perłowej.
Zastanawiałam się w sumie czy sobie go nie zostawić, bo pasuje mi do wielu ubrań :).
Wielkość razem z krawatką to niecałe 5 cm, bez krawatki około 3,5 cm.

Zdjęć kilka, bo chciałam pokazać jak zmieniają się kolory w zależności od światła.






Jak Wam się podoba :)?

piątek, 10 maja 2013

Angels :)

Właściwie mialam dodać posta wczoraj-ale zasnełam nad komputerem ;).

Bez zbytniego owijania w bawełnę-moje aniołki-część chyba ostatnia :).
Yyy jak by nie byo wiadomo to sami "mężczyźni"-wiem, niektórzy wyszli dość kobieco, ale to skutek uboczny :).
Kilku z nich zafundowałam efekt ombre na ubrankach -a niech mają :).
Aniołki są wielkości 12-13 cm,  sukieneczki są puste w środku.

Od razu mówię, że dedykacje to nie moja inwencja twórcza-klienci wymyślali :D.


















Cała gromadka razem :)



I mały akcent bizuteryjny na koniec :).



Piękna pogoda, więc korzystajcie ! Miłego dnia :).

wtorek, 7 maja 2013

Figurki -ciąg dalszy :)

Jako, że temat komunijny bardzo na czasie-kolejna porcja komunijnych figurek.
Te pokazane dzisiaj już powędrowały w świat, ale na szczęście zdążyłam zrobić im zdjęcia (za ich jakość przepraszam, bo znów-jak to w moim przypadku bywa robione telefonem :( ).

Kolejny chłopiec w komeszce -tym razem blondyn z ciut innymi detalami :)  -nazwałam go roboczo olbrzym, bo jest około 2 cm wyższy, niż pozostałe :).





Zielonooki aniołek.



Oraz kolega z poprzedniego posta po lekkim tuningu wg wytycznych właścicielki-tym razem już z odpowiednią dedykacją :).


A tu już zapakowane-gotowe do drogi :).



Mam mieszane uczucia-z jednej strony cieszę się, że już nie muszę ich oglądać, a z drugiej czuję lekki żal, bo każdy z nich jest inny i trochę czasu im poświęciłam.


Na deser mała porcja wiosny zza okna :) - nie mogę oderwać oczu od tych mleczyków, uwielbiam taką wiosnę :).




Niedługo nowa biżuteria :)!!!